Dlaczego USA boją się rakiety Sarmat?

Dlaczego potrzebna była kolejna rakieta i dlaczego tak dużo się o niej mówi?

Rosjanie mają wszelkiego rodzaju „Kalibry” i „Kindżały ”, które są prawie niemożliwe do zestrzelenia i które można wyposażyć w głowicę nuklearną. Dlaczego potrzebna była kolejna rakieta i dlaczego tak dużo się o niej mówi?

Wyobraź sobie, że musisz trafić kamieniem w cel oddalony o 10 metrów. Którą trajektorię użyjesz do rzucenia kamieniem? Najprawdopodobniej rzucisz go bezpośrednio w kierunku celu. Jeśli jednak cel znajduje się w odległości 50 metrów, nie będziesz mógł rzucić kamieniem w „ogniu bezpośrednim”. Po prostu nie masz dość siły, aby rzucić kamieniem z wystarczającą prędkością, aby przeleciała na odległość 50 metrów. Możesz jednak zmienić sposób rzucania i rzucić kamieniem po łuku . Przy odpowiedniej umiejętności i celności szansa na trafienie w cel z 50 metrów jest całkiem realna. Cóż, generalnie tego uczą  w szkole na lekcjach fizyki: aby uzyskać maksymalny zasięg lotu, trzeba rzucić kamieniem pod kątem około 45 stopni do horyzontu. Oznacza to, że stosując w przybliżeniu tę samą siłę, możesz osiągnąć lot kamienia na różnych odległościach. Po prostu zmieniając kąt startu. 

„Kalibr ” i „Kindżał” to dobra broń. Ale mają jedną wadę - stosunkowo krótki zasięg. Coś około 1500-2000 kilometrów. Oznacza to, że taki pocisk nie dotrze do Ameryki Północnej. Po prostu nie ma wystarczającej ilości paliwa. Zwiększanie rozmiarów zbiorników paliwa również nie zadziała, ponieważ zwiększenie ilości paliwa zwiększa masę pocisku. A żeby mieć coraz większą masę, potrzeba coraz więcej paliwa. Okazuje się, że jest to rodzaj błędnego koła.

Jakie jest rozwiązanie? Rozwiązaniem jest wysyłanie pocisków nie bezpośrednio do celu, jak robią to „Kalibr” lub „Kindżał”, ale po tej samej zakrzywionej trajektorii. Lub - po łuku balistycznym. Pociski wysyłane po takich trajektoriach nazywane są pociskami balistycznymi . To najpotężniejsza broń, zdolna do latania na dystansie międzykontynentalnym 7000-10 000 kilometrów, a nawet dalej. Na przykład słynny „Szatan” (tak go nazwano w NATO, Rosjanie nazywają go „Wojewoda”) w swojej najlepszej modyfikacji potrafi „przelecieć” 16 000 kilometrów. Innymi słowy, zakreśli prawie połowę równika (długość równika wynosi 40 000 km).

Pociski balistyczne z reguły lecą w kosmos. To znaczy przez przestrzeń, w której nie ma powietrza, a co za tym idzie - oporu. Dlatego rakieta nie potrzebuje ogromnej ilości paliwa, aby przelecieć wszystkie te 16 000 km z włączonym silnikiem. Silnik rakiety balistycznej na początku działa tylko w celu pokonania atmosfery (do wysokości około 100-150 km). Następnie leci siłą bezwładności (z wyłączeniem małych silników do regulacji trajektorii). Jest to bardzo podobne do rzucania kamieniem. Przecież kamień nie ma silnika, otrzymuje energię dopiero w momencie rzucania. A potem lot odbywa się przez bezwładność. Gdybyś rzucił kamień w przestrzeń pozbawioną powietrza, odleciałby kilkaset metrów od ciebie.

Więc co nowego ma "Sarmat"?
Międzykontynentalne pociski balistyczne są w użyciu od połowy XX wieku. Obecnie armia rosyjska dysponuje kilkoma typami tych pocisków. Na przykład „Topol-M”, który startuje z mobilnej platformy na kołach. Krótko mówiąc, rakiet balistycznych jest wiele, ale wszystkie mają jedną zasadniczą wadę – ten sam zasięg. Na przykład najpotężniejsza i najbardziej wyrafinowana ze wszystkich opisanych rakiet - "Szatan" - leci na odległość 16 000 km. Tak, to dużo i łatwo dociera do Stanów Zjednoczonych. Na przykład odległość między Moskwą a Nowym Jorkiem to tylko 7700 km. A od Buriacji do Teksasu jest prawie 12 000 km. Każdy z tych dystansów „Szatan” z powodzeniem pokonuje. Będzie jednak musiał przelecieć przez Arktykę. Dlaczego? Ponieważ jest to najkrótsza odległość między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Oczywiście sam lot nad Arktyką nie ma żadnych krytycznych wad. Tyle, że Stany Zjednoczone wiedzą, z którego kierunku przylecą. Dlatego na całym „froncie”, przez który może przelecieć, Amerykanie zbudowali systemy obrony przeciwrakietowej. 

Jednocześnie, jak pamiętamy, pociski balistyczne latają siłą bezwładności. Oznacza to, że nie mogą znacząco manewrować w locie. Podobnie jak kamień, który rzuciłeś, nie może obrócić się o 90 stopni w locie. Dlatego „Szatan” nie może „latać” wokół amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Bo żeby go ominąć, trzeba najpierw skierować pocisk w kierunku, który nie kończy się w Stanach Zjednoczonych. Ale „Szatan” nie jest w stanie zrobić takiego objazdu, nie ma do tego silników. Amerykanie o tym wszystkim wiedzą i rozumieją, dlatego od dziesięcioleci budują swój system obrony przeciwrakietowej mniej więcej w taki sposób, jak wskazany powyżej.

A wtedy pojawił się „Sarmat” …
Teraz z łatwością zrozumiesz, co jest główną cechą rakiety  „Sarmat”. Składa się ona z niesamowitego zasięgu lotu, który znacznie przewyższa zasięg "Szatana". "Sarmat” jest w stanie dotrzeć do Stanów Zjednoczonych przez Biegun Południowy. Tak więc, jeśli pierwsze pociski kierowały się w kierunku Stanów Zjednoczonych po najkrótszej trajektorii, teraz zawsze kierują się w kierunku Stanów Zjednoczonych, ale po najdłuższej trajektorii. Kula ziemska jest okrągła :)

Oznacza to, że Amerykanie zbudowali swój system obrony przeciwrakietowej w oparciu o logikę ataku z północy, ale z południa mają wszystko otwarte. Nie sądzili, że Meksyk czy Chile będą strzelać do nich z broni balistycznej. Dlatego wydaje się, że Rosja może "zajść" Stany Zjednoczone od tyłu i uczyniła cały amerykański system obrony przeciwrakietowej bezużytecznym. Tak, mogą zacząć budować nowy system obrony przeciwrakietowej, ale trzeba zrozumieć, ile to kosztuje i ile czasu to zajmie. Amerykanie nie ukończyli jeszcze swojego obecnego (północnego) systemu obrony przeciwrakietowej. Ale najlepsze lata prosperity minęły. W tej chwili zbliża się globalna recesja. Nawet nie recesja, ale stagflacja. Nie wiadomo, skąd w takich warunkach pozyskać środki na nowy system obrony przeciwrakietowej.

Kolejna zaleta rakiety "Sarmat"
Oprócz dalekiego zasięgu „ Sarmat ” ma również dużą prędkość startu. Oznacza to, że leci w kosmos znacznie szybciej niż wszyscy jego poprzednicy. Dzieje się tak, ponieważ każdy pocisk balistyczny jest bardziej wrażliwy, o ile znajduje się blisko ziemi. Czyli teoretycznie „Szatana” można zestrzelić nawet podczas startu. Cóż, jeśli ktoś ma szczęście, to jest oczywiste. Jest mało prawdopodobne, że "Sarmat" zostanie strącony - po prostu nie ma na to czasu - osiąga nieosiągalną wysokość w kilkadziesiąt sekund.

(Nie podaję oryginalnego źródła bo nie chcę narazić strony na "zniknięcie" na terenie Polski z rąk cenzorskich siepaczy z ul. Rakowieckiej)
Wybór, redakcja i korekta tłumaczenia automatycznego SpiritoLibero.

Jarek Ruszkiewicz SL

Jarek Ruszkiewicz SL - Blog tylko dla nie wyszczepionych. Szczepany muszą składać podanie o przepustkę.

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.75

liczba ocen: 16

  • Problem dla usa

    Amerykanie mają jeszcze jeden problem z swoim systemem obrony . Mianowicie bazuje on na systemie GPS a Rosjanie pokazali ostatnio że mają rakiety zdobne do niszczenia satelit.

    • Problem dla usa#Adam45

      Nie do końca , rakiety to pikuś .Zmieniono strukturę armii FR teraz wydzielono siły kosmiczne które nadzorują i mogą zniszczyć to wszystko z góry . Salute .

      • Problem dla usa#Adam45#Repsol

        Zgadza się, ale pamiętasz krzyk Amerykanów jak Rosja zniszczyła w kosmosie swojego starego satelitę rakietą a nie wprowadzając go w atmosferę ? USA nie jest w stanie dzisiaj zrobić coś takiego .

  • @J.R.

    Hipersoniczny pocisk manewrujący mogący zabrać 16 głowić też manewrujących po 40 kiloton każda . Daje to do myślenia . Salute .

    • @J.R.#Repsol

      Nie tak dawno u wybrzeży USA wynurzył się rosyjski okręt podwodny ze 160 Kindżałami.
      Potem się zanurzył i spokojnie odpłynął.
      Na Kindżała można zamontować głowicę jądrową.

      uSSmani cały czas szturchają kijem niedźwiedzia, licząc, że ten nie użyje broni jądrowej.
      A co będzie jeśli się mylą?...

      • @J.R.#Repsol#Jarek Ruszkiewicz SL

        I tu sie myla bo jak trzeba uzyje. Polowa ludnosci USA mieszka na wybrzezach lub w poblizu. To bardzo latwy cel do ataku z okretow podwodnych.

    • @J.R.#Repsol

      I dlatego tu u mnie mendy pseudo dziennikarskie oglaszaja i ciesza sie ze : " Putinowi zostaje jeszcze tylko 2 lata wladzy i zycia" !
      Ci ludzie w pseudo demokracjach nie rozumieja ludzi wolnych i patriotow . Nie patrza co dzieje sie w Jewropie, gdzie islam grozi bialemu czlowiekowi, lecz ciesza sie z ewentualnego " upadku" Moskwy . Teraz jeszcze poceszaja sie, ze nie nalezy obawiac sie wojny nuklearnej, ze Rosja przegrywa i dlatego straszy bo sie boi ....Ci jewropejscy "stratedzy" zupelnie postradali zmysly !

  • i co ameryka w odwecie tego nie ma co ruski maja?

    dziekuje dobranoc https://ithardware.pl/aktualnosci/marynarka_wojenna_usa_zestrzelila_drona_calkowicie_elektrycznym_laserem-20870.html

    • i co ameryka w odwecie tego nie ma co ruski maja?#michalm12345

      Tak i pewnie poza horyzontem też z tego trafią , co nasz portalowy mądrala napisze o systemach tego typu mobilnych i stacjonarnych . Chłopie poza pociskami z zubożonym uranem USrAelici to obecnie muzeum . Salute :)))))